"Świat łez jest bardzo tajemniczy"
Jak to się stało, że nie jesteśmy już razem?
We dwoje było nam tak dobrze, tak szczęśliwie,
A teraz, cóż, sam siebie pytam rozpaczliwie:
Czy łzy są odpowiednim mych uczuć wyrazem?
Szukając winy w sobie - i w Tobie zarazem,
Błądzę i bardzo samemu sobie się dziwię,
Że zapytuję, myśląc wciąż o nas tęskliwie:
Ja to, czy to Ty może, stłukłaś szczęścia wazę?
Błądząc teraz w łez świecie bardzo tajemniczym,
Po omacku we mgle gęstej szukając Ciebie,
Jak syn marnotrawny - i ja powracam z niczym.
Jestem głupim dzieckiem i w miłości potrzebie,
Wołam: "Pokaż się!", i choć krzyk to żaden wyczyn,
Kiedyś Cię odnajdę i znów będziemy w niebie.
|
|
|