"Oczami sekwoi"

Wiek - 300 lat:
- Mamo, a tak w ogóle, to co to tak miga?
- To dni i noce, kochanie.
- Aha... Ała! Coś mnie kłuje!
- To ptak, kochanie. Mój pradziadek mówił mi, że to zdrowe.
- Zdrowe, zdrowe... ale boli! A o co chodzi w tych dniach i nocach, mamo?
- To podobno dla wygody ludzi. Ciemno jest wtedy, kiedy chce im się spać, a jasno, kiedy już wypoczną.
- To jak oni żyją, ci ludzie? Tak szybko się męczą? Ja w ciągu dnia nawet nie zdążyłam dosięgnąć korzeniem wody, a oni chcą spać?
- Twój ojciec słyszał od swojego prapradziadka, że to dlatego, że ludzie żyją bardzo krótko. Dla nich dzień trwa dużo dłużej i mają czas, żeby się zmęczyć. Rozumiesz?
- Chyba nie...
- Dla ludzi jeden dzień to większa część życia niż dla nas. Dlatego w ciągu jednego dnia mogą zrobić więcej. Ich życie jest po prostu szybsze.

Wiek - 1000 lat:
- Mamo? A kiedy będę tak duża jak ty?
- Ale ty jesteś niecierpliwa. Pytałaś o to pięćset lat temu, nie pamiętasz?
- Tak, ale chciałabym być tak duża... Może ptaki bałyby się mnie dziurawić?
- Spójrz na mnie. Ptaki mieszkają we mnie od góry do dołu, z moich gałęzi zwisają nietoperze, mam tak długie korzenie, że ludzie ucinają mi je po kawałku. Im większa jesteś, tym więcej istot chce cię wykorzystać, tym więcej masz wrogów.
- To dlaczego w ogóle rośniemy?
- To chyba też dla wygody ludzi, tak jak dzień i noc, pamiętasz?
- Tak.
- Widzisz... Jesteśmy o wiele większe od ludzi. Jesteśmy też ludziom przydatne. I nie możemy się przed nimi bronić. A ludzie nas zabijają. Zauważyłaś, że jest nas coraz mniej? Pamiętasz, jak niedawno dziwiłaś się, że nagle znikła twoja koleżanka? Ludzie ją zabili.
- W ciągu jednego dnia!?
- Tak, jeden dzień im wystarczy, żeby zabić tysiąc lat.

Wiek - 1500 lat:
- Mamo, widziałaś ostatnio ludzi? Teraz są też biali.
- Tak, a do tego wydaje się, że atakują czerwonych.
- Ale po co? Zabijają się nawzajem!
- Tacy już są ci ludzie. Zamiast współżyć, każdy z nich dąży do władzy nad resztą. Mają te swoje dające możliwości ręce i nogi, a wykorzystują je w najgorszy z możliwych sposób. Do tego niszczą nie tylko siebie. Wypalają lasy, zabijają zwierzęta. Mam nadzieję, że zniszczą siebie, zanim zdążą zniszczyć świat.

Wiek - 2000 lat:
- Ale ci ludzie się zmieniają. Zauważyłaś, mamo?
- Tak. Najpierw byli tylko czerwoni, potem jeszcze biali, a teraz są tylko biali i czarni.
- Zabili wszystkich czerwonych, tak?
- Na to wygląda...
- Zupełnie tego nie rozumiem. Jak można zabijać stworzenia ze swojego gatunku? Jak można zabijać nas? Zwierzęta obgryzają tylko liście, które szybko odrastają. Dzięki temu mało nam szkodzą i mogą najeść się także w przyszłości. Ludzie niszczą nas tak, że nie możemy się zregenerować. Nie myślą o przyszłości.
- Chyba za krótko żyją, żeby o niej myśleć.
- Tak, nie zdążą przeżyć przeszłości, a już mają przyszłość.*
- To prawda... Auć! Aaaa!
- Co się dzieje, mamo? Gdzie jesteś!? Au! Aaaa!

Znikły sekwoje. W ciągu jednego, tak krótkiego dla nich mignięcia światła.

Wniosek z rozmowy, czyli krótkie streszczenie historii człowieka:
Od koła do komputera, ale i od ognia do wojny.


*To prawda. Ludzie całe życie uczą się o przeszłości, wspominają chwile z dzieciństwa, żałują straconych chwil i niewykorzystanych okazji. Obiecują sobie nie popełniać błędów w przyszłości. Nagle okazuje się, że przyszłość to właśnie teraz.

Strona główna

Teksty:
Każda pustynia kryje w sobie studnię
Nobody cares
Oczami sekwoi
Odpowiedzialność
Prayer
Świat łez jest bardzo tajemniczy
Wyznanie matematyczne